Przemiany z FitClinic – Dominika!

Kochani!

Wiecie za co uwielbiam to co robię? Swoją pracę?
Właśnie za takie PRZEMIANY! <3 🤩😎

Ja tylko delikatnie Wam pomagam, nakierowuję.
To WY robicie resztę roboty.
Dziękuję, za Wasze zaufanie – za chwilę minie 5 rok mojej FitClinicowej działalności! <3 😀

… i potem są takie efekty jak u tej wspaniałej, dziewczyny – zobacz, co pisze! 🙂

Niech Dominika będzie dla Was motywacją!
Przeczytaj, co sądzi o diecie i naszej współpracy 🙂

👇👇👇

„Przed rozpoczęciem diety czułam się ociężale, bez siły, a jednocześnie byłam bardzo drażliwa.
Nie podjęłam się diety tylko po to, by schudnąć, a głownie po to, by unormować hormony – mam stwierdzony PCOS.
Przez „burzę hormonów” nie dało się nawet ze mną spokojnie porozmawiać, bo czułam się zawsze atakowana.

Do diety przystąpiłam na początku marca.
Już po kilku dniach czułam się lekka w środku. Powoli zaczynałam się zmieniać w zachowaniu.
Znajomi z pracy zauważyli, że jestem pozytywna i wesoła. Przestałam się zamartwiać i zaczęłam się akceptować.

Natomiast jeśli chodzi o wagę – muszę wymienić pół szafy. 😀 Spódniczki, które zostawiłam na wypadek „jak schudnę” są mi za duże. Nie muszę już nosić luźnych sukienek (w którym swoją drogą i tak wystawała mi oponka).
Do przymierzalni zabierałam ostatnio rozmiary od m do xl, bo nie miałam pojęcia w co wejdę! 😀
Spodnie 2xl przed dietą były mi ciasnawe, ostatnio mierzyłam L 😀 a to tylko PÓŁ ROKU diety – dla mnie super 😍

Dodatkowo zauważyłam, że zmieniła się widocznie moja buzia. Zawsze zmagałam się z trądzikiem i wypryskami wszędzie, teraz jest tego dużo mniej.

Zaczęłam ćwiczyć na siłowni dopiero w 4 miesiącu stosowania diety, więc efekt widoczny na zdjęciach to głównie zasługa diety, zmniejszenia objętości i kaloryczności posiłków.
Oczywiście, nie trzymałam się diety w 100%, uważam, że to niemożliwe.
Jak wieczorem szłam na imprezę, przez cały dzień trzymałam się planu dietetycznego, a wieczorem zamieniałam słodkie na poje na te bez cukru, nie zajadałam się przekąskami.

Z diety najbardziej uwielbiam wszystkie shake’i!
Dieta również nie jest skomplikowana, jedzenie które przygotowuję w domu spokojnie zabieram do pracy w kilku pudełkach. 🙂


Dominika – GRATULACJE! <3
Jesteś fantastyczną motywacją! 🙂